„MIASTECZKO GNIEWU” PADŁO SZYBCIEJ NIŻ PLAN PiS NA OBALENIE TUSKA. BĄKIEWICZ PRZENOSI REWOLUCJĘ DO SALI KONFERENCYJNEJ
Rewolucja miała trwać do końca rządu. Wytrzymała do pierwszego organizacyjnego zmęczenia

Od „gniewu narodu” do pytania o catering
Bąkiewicz chciał ulicznej presji, internet dostał kabaret
Prawica chciała pokazać siłę ulicy. Pokazała zmęczenie własnym spektaklem

„Tusk się przestraszył”? Narracja, która brzmi coraz bardziej desperacko

Narodowy Kongres Gniewu — rewolucja w wersji konferencyjnej
PiS i prawica znowu w pułapce wielkich zapowiedzi
Tusk dostaje kontrast bez wysiłku
Czy gniew można zaplanować w panelu dyskusyjnym?
Finał: koniec antytuskowej rewolucji czy przerwa kawowa?


